poniedziałek, 18 kwietnia 2011

LUBAWA

Lubawa SA zajmuje się produkcją i sprzedażą wykonanych z tkanin technicznych produktów wojskowych, sportowych i strażackich, a także zabezpieczeń do prac wysokościowych. Produkowane wyroby spełniają krajowe i światowe normy bezpieczeństwa. Firma oferuje swoje wyroby w kraju i za granica przez rozbudowaną sieć dystrybucji.

Kurs  spółki aktualnie trafia na silne bariery podażowe, których źródeł należy szukać w litsopadzie 2007 roku. Niemniej nie myli się też ten, kto patrzy na ostatnie lokalne szczyty.

POPATRZMY NA ICHIMOKU


Widzimy, że wszystkie wskaźniki oscylatora ichimoku wskazują na silny trend wzrostowy. 
Silne wsparcie 1,60 daje linia kinjun i jest to dobre miejsce  na zakup.  
Chmura daje wsparcia na 1,52 i 1.48. 
Na chwilę obecną kurs musi wybronić wsparcie 1.60, by skierować się w kierunku lokalnych szczytów, tj. 1.72 i 1.74, które są pochodnymi barier podażowych z listopada 2007 roku.
Przejście tych barier otwiera drogę do średnioterminowego wzrostu z celem na 2,80.

ICHIMOKU Z SYGNAŁAMI K i S


Przewaga SILNYCH SYGNAŁÓW KUPNA jest, aż nadto widoczna.


CO PISZCZY W SPÓŁCE?
Lubawa planuje uzyskać w 2011 roku przychody ze sprzedaży na poziomie 50 mln zł, EBITDA ma wynieść 7 mln zł, a zysk netto 5 mln zł - podała spółka w komunikacie. 

Warto pamiętać, że wiekszościowym akcjonariuszem w Lubawie jest już Pan Stanisław Litwin, który w ramach prywatnej emisji objął 68,5 mln akcji i kontroluje ponad 50% akcji.
Wniósł on aportem do Lubawy dwie spółki: Mirandę i Effect System. Obie specjalizują się w produkcji tkanin powlekanych wykorzystywanych m.in. w branży reklamowej.

 

1 komentarz: