sobota, 10 września 2011

WRZEŚNIOWA KLASYKA

DLACZEGO SPADA?

Bo to wrzesień - i to właśnie ten miesiąc, a nie październik, jak uważa wielu inwestorów, jest najsłabszym historycznie miesiącem dla amerykańskich blue chipów a co za tym idzie również polskich spółek z WIG20.



1 września na blogu znalazł się wpis, który jednoznacznie podkreślał, z jakim miesiącem mamy do czynienia i czego należy się po nim spodziewać.

Jescze raz przypomnę dwie kwestie, które obowiązkowo powinny się znaleźć 
w Waszych notatnikach giełdowych :

1. Punkty zwrote od 18 lat na WIG20 zawsze pojawiały się w miesiącu marcu lub w okresie wrzesień/październik.

2. Strategia kupowania na spadku cen poniżej poziomu rosnącej średniej 200-sesyjnej zwykle zawodzi jeden raz podczas każdego cyklu - ten punkt to zmiana trendu na spadkowy. 
W skrócie: sygnałem sprzedaży jest wejście średnie200-sesyjnej w trend spadkowy.

DLACZEGO SPADA?


Jak podaje Parkiet aktywa funduszy inwestycyjnych zmniejszyły się w sierpniu 
o 7,3 mld zł, czyli o 6,1 proc. do 111,7 mld zł.
Sierpniowy spadek wartości aktywów w ponad 2/3 wynikał ze spadków cen akcji. 
Ponad 30 proc. stanowiła ujemna różnica pomiędzy nowymi wpłatami i wypłatami na poziomie 2,3 mld zł.

Jaki stąd wniosek?

Bardzo prosty - wbrew powszechnej opini typowy Kowalski nie dokonywał wyprowadzenia środków ze swojego funduszu!  

Kto sprzedaje?

Po kolejnym artykule widzę także, że nie robi tego (nie sprzedaje) OFE!

Kto za to odpowiada?

Odpowiedź tkwi jak zwykle w zachowaniu walut - złoty spada a więc wszystkie drogi prowadzą do zagranicznych instytucji/klientów. 
W/w wniosek można również było założyć po obserwacji obrotów - pomijam ogólnopanujący marazm - ale zwracam uwagę  na sesje gdy Anglia i USA miały świeta w dni giełdowe u nas! )

Zgodnie z informacją przekazywaną na czacie 1 września - w tym miesiącu na blogu nie będzie analiz spółek - koncentrujemy się tylko i wyłącznie na zachowaniu indeksów, tak by z początkiem października zająć wygodne miejsca w naszym cyrku.

Do tego czasu pozostało nam sporo czasu i warto narazie zwracać uwagę na najbliższy piatek (rozliczenie kontraktów). 
Cały tydzień będzie standardowo przepełniony wyczekiwaniem na trzy wiedźmy. 

Warto zwrócić uwagę również na wykres godzinowy:


Rynek uparcie idzie w stronę wyprzedania i zapewne wejdzie tam już 
w poniedziałek - bo w ten dzień kalendarium wydarzeń gospodarczych mogących pomóc giełdzie jest puste.

We wtorek sierpiniowe dane o sprzedaży detalicznej, produkcji i inflacji powiedzą nam dokładniej czy jest lepiej. 

Możliwe, że po tych danych będą widoczne lepsze nastroje (nie oznacza to kilkuprocentowych wzrostów)i rozpoczynie się gra pod posiedzenie FOMC. 

Podobnie jak w tym tygodniu gra była pod wystapienie Obamy (które położyło rynki) nalezy grać wg zasady kupuj plotki sprzedawaj fakty.

Ja czekam dalej na otwarcie pozycji długiej.

9 komentarzy:

  1. Moim zdaniem, trzeba spojrzeć w zdecydowanie dłuższym terminie i z nakierowaniem na zadłużenie krajów europejskich. Grecja już restrukturyzuje swoje długi, a co będzie kiedy nadejdzie kolej na Włochy czy Hiszpanię? Moim zdaniem, najgorsze dopiero przed nami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Grecja sie wyjasni lada moment bo nie moga tego przeciagac w nieskonczonosc.

    http://www.twojaeuropa.pl/2367/powrot-do-drachmy-ratunkiem-dla-grecji (wpis z lutego)

    Kuczyn z ostatniego sierpniowego wpisu:

    Niestety, nie da się przewidzieć, czy i jeśli to kiedy Europa znowu zacznie szkodzić rynkom. Dlatego też do 21. września sytuacja na rynkach będzie bardzo zmienna, co znacznie utrudni życie konserwatywnym inwestorom. Dopiero po posiedzeniu FOMC, w końcu września, kiedy będziemy też już więcej wiedzieli o decyzjach politycznych w sprawie pomocy krajom PIIGS, będziemy mogli powiedzieć, w jakim kierunku idziemy. Może się okazać, że zarówno politycy i banki centralne jesienią nie podejmą decyzji o zasypywaniu rynków pieniędzmi. Wtedy nastroje się pogorszą, gospodarki zaczną szybko iść w kierunku recesji. Rynki zareagują przeceną, politycy się wystraszą i pieniądze oczywiście się znajdą. Gracze giełdowi się ucieszą, a obywatele zapłacą za zwiększoną inflację z własnej kieszeni.

    OdpowiedzUsuń
  3. + na poniedzialek napewno europa zareaguje na ucieczke głownego ekonomisty EBC

    http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/wydarzenia/jurgen-stark-nie-jest-juz-czlonkiem-rady-ebc,19207,1

    OdpowiedzUsuń
  4. Co do września na giełdzie jeden obraz mówi wszystko ;)

    http://www.bankfotek.pl/view/1073620

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka obserwacja ode mnie:
    http://mojekreski.blogspot.com/2011/09/wysyp-trojkatow-zwyzkujacych-kierunek.html

    Kierunek jest naprawdę jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I jeszcze jeden - mi wychodzi że przydałoby się nam mieć zejście na poziom 1900 żeby móc się wiarygodnie odbić bez strachów że to nie koniec :)

    http://mojekreski.blogspot.com/2011/09/wig20-cel-1900.html

    OdpowiedzUsuń
  7. O tych poziomach pisalem juz pod koniec sierpnia http://ichimokuworld.blogspot.com/2011/08/wig20_20.html keidy wszyscy pisali k kolejnych poziomach zdobywanych przez bykow.

    W dalszym ciagu kluczowe pozostaje 2165 jako minimum roku 2010 oraz 2115 jako sierpniowy dolek i jednoczesne min roku 2011.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla lubiących czytać ciekawy art.

    http://www.forbes.pl/investor/gpw/artykuly/analizy-gpw/byk-wchodzi-po-schodach--niedzwiedz-skacze-oknem,18806,1

    OdpowiedzUsuń