poniedziałek, 4 czerwca 2012

CORMAY

ŻNIWA KRZYŻA ŚMIERCI



We wpisie z 17 stycznia sugerowałem, że ówczesny wzrost może być tylko powrotem. 
Zasięg spadków na dzień dzisiejszy został zrealizowany (-40%).

Podczas dzisiejszej sesji obserwowaliśmy aktywizację popytu co widać po sporym dolnym cieniu świecy dziennej, którą możemy zakwalifikować jako młot. 
Skoro powiedziało się A to warto powiedzieć B - czyli należy oczekiwać na jutrzejszej sesji potwierdzenie świecy.

Ruch ten mógłby zapoczątkować powrót do kanału spadkowego w kierunku 10,05, gdzie znajduje się najbliższy opór (potencjał wzrostowy +11%).

Brak podjęcia walki na najbliższych sesjach spowoduje, że byki będą szukały swojej okazji dopiero na poziomach w okolicy 6,80. Niemniej jest to scenariusz alternatywny. Aktualna AT daje nam szansę na realizację korekty wzrostowej.

WSKAŹNIKOWO



 Na wskaźnikach nie wygląda to zbyt dobrze:

ADX wskazuje, że trend spadkowy jest silny. Linie kierunkowe nie zawinęły się ku sobie i jest to element konieczny do chwilowej choćby poprawy. Warto zwrócić uwagę, że zbliżamy się do ekstremum lokalnego na wskaźniku i należy oczekiwać zwrotu akcji.

RSI znajduje się w strefie wyprzedania i musi zacząć kierować się ku górze, aby dać argumenty bykom. Wyjście ponad poziom 30 wygeneruje sygnał K.

MACD w dlaszym ciągu wskazuje potencjał spadkowy, ale wystarczy kilka spokojniejszych sesji, aby linie sygnałowe wygenerowały sygnał K.

Wskaźnik przepływów pieniężnych MFI w dalszym ciągu znajduje się w strefie wyprzedania i niezbędne jest wyjście nad poziom 20, wówczas będziemy mieli sygnał K.

Gdy powyższe założenia będą spełnione, wówczas możemy myśleć o korekcie wzrostowej aktualnego ruchu spadkowego.


PAMIĘTAJ O NASZYM BLOGOWYM KONKURSIE EURO2012 z NAGRODAMI GIEŁDOWYMI (abonamenty serwisów stockwatch i stooq, książki o ichimoku i dostęp do blogowego czata)

Szczegóły TUTAJ.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz